Co prawda urodziny Kubusia wypadają jutro, ale ponieważ to poniedziałek, to trudniej byłoby wszystkich ściągnąć na tą ważną uroczystość. Pogoda nam tego dnia dopisała, więc cała impreza odbyła się na ogródku. Kubuś zdmuchnął 6 świeczek ustawionych na torcie z czerwonym samochodem, takim jak Zygzak McQueen. Prezenty się bardzo podobały, aż wieczorem trudno go było od nich oderwać. Madzi o dziwo wcale nie przeszkadzało, że jest to jest impreza Kubusia, a nie jej. Była równie zadowolona i przejęta całą sytuacją.

dzieki za zalinkowanie mojej strony ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i trzymam kciuki za zdrowko Kubusia ;)